Rawka i inne rzeczki .....
Co do Rawki ......
Nie znam osobiscie rzeki i jej wlasciwosci biologicznych , fizykochemicznych wody ,topografi ,przeplywu , doplywow itd dlatego nie chce sie wypowiadac w tej sprawie lecz powinienem poruszyc kilka tematow .Uwazam ze glowna bolaczka naszych wod sa tzw pseudonaukowcy .Niestey czym wiekszy stopien naukowy tymbardziej glupsze opracowania i opinie sa plodzone !Niestety glupota tylko szkodzi wszystkiemu co zyje a szczegolnie gdy chodzi o nasza kadre naukowa z grubsza wiedzie w tym procederze prym .Ilu to mlodych zdolnych ludzi r11; ichtiologow ,ekologow jest tlumionych ,jak sa wzgardzani takze wedkarze ,ktorzy niejednokrotnie swoja wiedza praktyczna i teoretyczna znaja sie nieraz lepiej na rybostanie od niejednego ,,Profesorka ,, .Ilu Profesorow z duza wiedza praktyczna zostalo zakneblowanych przez tzw ,,autorytety,, ktore w pogoni za szmalem napisza i nagna wszystko co mozliwe i co jest wygodne i tzw ,,trendy,,dla ich promotorow.
Niedawno w Krakowie odwiedzilem sklep wedkarski no i oczywiscie zaczela sie dyskusja na temat pewnej rzeki . Wedkarze chcieli uatrakcyjnic lowisko wpuszcajac selekta 200 /300 gr pstraga teczowego do sredniej wielkosci rzeki .Oczywisie AUTORYTET nie zgodzil sie na to choc PODOBNO NAWET NIGDY NIE BYL ND TA RZEKA .Rece opadaja i od razu sie mi przypomina Ferdek Kiepski ktory stwierdzil ze: ,,Polska to taki fajny kraj ,wszedzie paranoja ....,, Do czego zmierzam poprostu popelniono okropny blad w ustawie o rybolostwie srodladowym zakazujac zarybianie rzek pstragiem teczowym ,kladac jedynie nacisk na rodzimego potokowca .Poprostu rzeki sa juz uregulowane , pojemnosc gniazd tarlowych ograniczona ,czesto loza zwirowe sa zdewastowane ,presja wedkarska ogromna ,nie wspominajac o zanieczyszczeniach i o zmianie predkosci przeplywu wody .Tak ,pstrag teczowy moze byc i jest konkurentem pokarmowym dla Potokowca lecz przy umiejetnej gospodarce moze byc czynnikiem buforowym i moze ochronic stado dzikiego pstraga ,Z moich doswiadzen wedkarskich wynika ze teczak zajmuje takze inna nisze niz kropkowany .Sprawa jest prosta: teczak jest latwym celem dla wedkarza ,jest ryba hodowlana ,i co najwazniejze sie nie rozmnaza w naszych rzekach ( kwestia sporna ) Jako dodatkowa zalete nalezy przytoczyc ze jest ryba bardziej tolerancyjna na zapotrzebowanie tlenowe wiec jest idealna do wzbogacenia lowiska .Moim zdaniem jest to doskonala szansa dla rzek zwlaszca typu nizinnego .Jezeli wedkarze chca miec lowisko muchowe dlaczego tzw Autorytety niszca i ograniczaja wedkarstka aktywnosc? Paranoja .Uwazam ze potencjal wedkarzy, ich wiedza ,otwartosc umyslu, pasja, w naszym kraju zostaly definitywnie zaprzepaszczone i na dlugie lata bedziemy zyli w ciemnogrodzie a swiatli ludzie beda plonac na stosie nieuctwa i nepotyzmu autorytetow ! To mi przypomina cos z historii kiedy oficjalna nauka uznawala ze Ziemia jest plaska a kto sie nie zgadzal to byl grilowany w imie wiary i nieomylnosci owczesnych Autorytetow ,na szczescie terazniejsze czasy sa farsa ..... lecz jakze zalosna .....
A co do,, Autorytetow ,,to najlepiej jak by sie zwineli i juz wiecej nie knocili i nie przeszkadzali .My wedkarze potrzebujemy liderow ,nowoczesnych zarzadcow ,ktorzy oprocz wiedzy biologicznej beda takze posiadali wiedze wedkarska i opra sie na rachunku ekonomicznym bo z proznego w puste nikt nie naleje
Pozdrawiam Mixinsky
Ps: jezeli kogos interesuje wiedza na temat zalozenia lowiska na rzece nizinnej to zapraszam do dyskusji i prosze o pytania ,chetnie podziele sie wiedza bo nie jestem Autorytetem i nie boje sie o wlasna pania na ktorej siedze .....Moge jedynie sluzyc co do konkretnej rzeki wiedza teoretyczna oraz praktyczna z innych rzek le.Moj potencjal moze byc wykorzystany z powodzeniem i wzbogacony o wiedze pozostalych wedkarzy ktorzy chca cos ruszyc do przodu .Acha jeszce cos dla Autorytetow : Potencjal intelektualny , Polski wg ankiety Unii Europejskiej jest na 24 miejscu w Europie !! Panowie Autorytety Moje Gratulacje dalej bijcie smietane ! A najlepiej jedzcie do nowej Zelandii , do Indii ( w gorki) na rzeczki Kilimandzaro ,do Patagonii i wywalcie z Lowisk wszystkie pstragi ( teczaki i potoczaki ) bo one tam tez sa gatunkami obcymi ichtiofaunie rodzimej i wezcie sobie duze mlotki i puknijcie sie w czola !
Czolem !
Nie znam osobiscie rzeki i jej wlasciwosci biologicznych , fizykochemicznych wody ,topografi ,przeplywu , doplywow itd dlatego nie chce sie wypowiadac w tej sprawie lecz powinienem poruszyc kilka tematow .Uwazam ze glowna bolaczka naszych wod sa tzw pseudonaukowcy .Niestey czym wiekszy stopien naukowy tymbardziej glupsze opracowania i opinie sa plodzone !Niestety glupota tylko szkodzi wszystkiemu co zyje a szczegolnie gdy chodzi o nasza kadre naukowa z grubsza wiedzie w tym procederze prym .Ilu to mlodych zdolnych ludzi r11; ichtiologow ,ekologow jest tlumionych ,jak sa wzgardzani takze wedkarze ,ktorzy niejednokrotnie swoja wiedza praktyczna i teoretyczna znaja sie nieraz lepiej na rybostanie od niejednego ,,Profesorka ,, .Ilu Profesorow z duza wiedza praktyczna zostalo zakneblowanych przez tzw ,,autorytety,, ktore w pogoni za szmalem napisza i nagna wszystko co mozliwe i co jest wygodne i tzw ,,trendy,,dla ich promotorow.
Niedawno w Krakowie odwiedzilem sklep wedkarski no i oczywiscie zaczela sie dyskusja na temat pewnej rzeki . Wedkarze chcieli uatrakcyjnic lowisko wpuszcajac selekta 200 /300 gr pstraga teczowego do sredniej wielkosci rzeki .Oczywisie AUTORYTET nie zgodzil sie na to choc PODOBNO NAWET NIGDY NIE BYL ND TA RZEKA .Rece opadaja i od razu sie mi przypomina Ferdek Kiepski ktory stwierdzil ze: ,,Polska to taki fajny kraj ,wszedzie paranoja ....,, Do czego zmierzam poprostu popelniono okropny blad w ustawie o rybolostwie srodladowym zakazujac zarybianie rzek pstragiem teczowym ,kladac jedynie nacisk na rodzimego potokowca .Poprostu rzeki sa juz uregulowane , pojemnosc gniazd tarlowych ograniczona ,czesto loza zwirowe sa zdewastowane ,presja wedkarska ogromna ,nie wspominajac o zanieczyszczeniach i o zmianie predkosci przeplywu wody .Tak ,pstrag teczowy moze byc i jest konkurentem pokarmowym dla Potokowca lecz przy umiejetnej gospodarce moze byc czynnikiem buforowym i moze ochronic stado dzikiego pstraga ,Z moich doswiadzen wedkarskich wynika ze teczak zajmuje takze inna nisze niz kropkowany .Sprawa jest prosta: teczak jest latwym celem dla wedkarza ,jest ryba hodowlana ,i co najwazniejze sie nie rozmnaza w naszych rzekach ( kwestia sporna ) Jako dodatkowa zalete nalezy przytoczyc ze jest ryba bardziej tolerancyjna na zapotrzebowanie tlenowe wiec jest idealna do wzbogacenia lowiska .Moim zdaniem jest to doskonala szansa dla rzek zwlaszca typu nizinnego .Jezeli wedkarze chca miec lowisko muchowe dlaczego tzw Autorytety niszca i ograniczaja wedkarstka aktywnosc? Paranoja .Uwazam ze potencjal wedkarzy, ich wiedza ,otwartosc umyslu, pasja, w naszym kraju zostaly definitywnie zaprzepaszczone i na dlugie lata bedziemy zyli w ciemnogrodzie a swiatli ludzie beda plonac na stosie nieuctwa i nepotyzmu autorytetow ! To mi przypomina cos z historii kiedy oficjalna nauka uznawala ze Ziemia jest plaska a kto sie nie zgadzal to byl grilowany w imie wiary i nieomylnosci owczesnych Autorytetow ,na szczescie terazniejsze czasy sa farsa ..... lecz jakze zalosna .....
A co do,, Autorytetow ,,to najlepiej jak by sie zwineli i juz wiecej nie knocili i nie przeszkadzali .My wedkarze potrzebujemy liderow ,nowoczesnych zarzadcow ,ktorzy oprocz wiedzy biologicznej beda takze posiadali wiedze wedkarska i opra sie na rachunku ekonomicznym bo z proznego w puste nikt nie naleje
Pozdrawiam Mixinsky
Ps: jezeli kogos interesuje wiedza na temat zalozenia lowiska na rzece nizinnej to zapraszam do dyskusji i prosze o pytania ,chetnie podziele sie wiedza bo nie jestem Autorytetem i nie boje sie o wlasna pania na ktorej siedze .....Moge jedynie sluzyc co do konkretnej rzeki wiedza teoretyczna oraz praktyczna z innych rzek le.Moj potencjal moze byc wykorzystany z powodzeniem i wzbogacony o wiedze pozostalych wedkarzy ktorzy chca cos ruszyc do przodu .Acha jeszce cos dla Autorytetow : Potencjal intelektualny , Polski wg ankiety Unii Europejskiej jest na 24 miejscu w Europie !! Panowie Autorytety Moje Gratulacje dalej bijcie smietane ! A najlepiej jedzcie do nowej Zelandii , do Indii ( w gorki) na rzeczki Kilimandzaro ,do Patagonii i wywalcie z Lowisk wszystkie pstragi ( teczaki i potoczaki ) bo one tam tez sa gatunkami obcymi ichtiofaunie rodzimej i wezcie sobie duze mlotki i puknijcie sie w czola !
Czolem !
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?

rybka wzieła w pierwszym rzucie na oliwkową jetkę)


Szczegolnie pisze ten artykol dla wedkarzy ,ktorzy pragna wskrzesic wode muchowa badz muchowo r11; spiningowa .Ten podzial jest troszeczke sztuczny ja optuje za tzw. game fishingiem czyli za mucha i spiningiem co ma wiekszy sens ( kazda wode nizinna mozna podzielic na odcinek muchowy, muchowo- spiningowy oraz na spiningowy ) Oczywiscie nie jestem przeciwko splawikowi czy gruntowce i na takiej wodzie tez moze sie znalezc miejsce dla wedkarzy stosujacych wylacznie przynety roslinne .Nie widze zadnego problemu ,wszystko zalezy od nas i od naszego stosunku do wedkarstwa wogole .
)obedcnosc pstraga w wodzie ,Dobrze jest oprzec sie na informacjach archiwalnych ( czy wystepowal ) Dla gospodarza obwodu rybackiego taka wiadomosc nie bedzie szczesliwa bo bedzie musial naniesc poprawki do operatu na temat gospodarki rybackiej ( woda gorska, zarybienia ) .Jako czlonkowie organizacji macie obowiazek powiadomic o tym odpowiednie wladze zwiazku , natychmiast i dobrze jest takze zalaczyc kopie pisma do ministerstwa ( nic na gebe) Nie mozna przeciez wyrazac zgode na lamanie prawa! To nie wy jestescie dla zwiazku lecz zwiazek jest dla was TO JEST WASZA ORGANIZACJA i Wasze pieniadze .

